Sesja plenerowa w Paryżu

Agata i Andrzej w trzeciej odsłonie. Po sesji narzeczeńskiej na Mazurach oraz reportażu ślubnym przyszedł czas na plener poślubny w Paryżu. To były wyjątkowo krótkie trzy dni. Paryż przywitał nas deszczem, a pożegnał upałem. Mimo niesprzyjającej pogody, tłumów turystów, remontu na La Defense i niedziałającego wydmuchu przy Moulin Rouge, udało nam się przywieźć kilkadziesiąt kadrów. Bez wątpienia zapamiętamy ten wyjazd na długo, między innymi za sprawą suwaka w sukni Agaty, który zabrał cenne minuty o poranku,  kostki Andrzeja, która odmówiła współpracy drugiego dnia, a na koniec alarmu bombowego na lotnisku w Modlinie. Jednym słowem było BOMBOWO! Byli dzielni, cudownie współpracowali, przy okazji na szybko zwiedzając najpiękniejsze zakątki Paryża. Kochani, dziękujemy za te trzy dni! 

Share on: FacebookTwitterPinterest